Sesja ślubna nad Jeziorem Szczyrbskim | Słowacja

Sesja ślubna w górach nad Szczyrbskim Jeziorem na Słowacji to jedno z najpiękniejszych miejsc na plener ślubny z panoramą Tatr Wysokich. Jeżeli nie jesteście fanami wyczerpujących, długich pieszych wycieczek, ta lokalizacja z pewnością przypadnie wam do gustu. Na mojej top liście idealnych miejsc na plener ślubny jezioro zajmuje niemal tak wysoką lokatę jak Rusinowa Polana po polskiej stronie Tatr. Myślę, że dla osób które mieszkają w Krakowie i okolicach to super inspiracja na plener ślubny. Jeżeli chcecie porównać urok obu tych miejsc, zajrzyjcie do wpisu „Sesja ślubna na Rusinowej Polanie | Tatry” z plenerem Izy i Sławomira.

Jeśli chodzi o lokalizację, parking znajduje się zaledwie kilka minut od jeziora, dzięki czemu nie musicie się martwić o długą wędrówkę w garniturze i sukni. Wystarczy zaledwie kilka kroków, aby napawać się malowniczym widokiem piętrzących się gór.

Sesja ślubna nad Strbskim Plesem

Ze względu na świetną lokalizację, sesja ślubna nad Jeziorem Szczyrbskim cieszy się wśród par młodych niemal tak dużą popularnością jak Rusinowa Polana. Pomimo tego, że sesję Karoliny i Tomka wykonaliśmy w październiku, u schyłku sezonu, nie brakowało fotografów pragnących stworzyć wyjątkową pamiątkę dla swoich par u podnóża gór.

Jedne z najbardziej rozpoznawalnych zdjęć z tego miejsca to te, wykonane na czerwonych łódkach, które można wypożyczyć za dodatkową opłatą. To bez wątpienia doskonały sposób na stworzenie wyjątkowych, niepowtarzalnych ujęć. Niestety tego dnia ich nie było, prawdopodobnie ze względu na koniec sezonu. Nie ukrywam, że byliśmy nieco zawiedzeni ich brakiem, ale dzięki temu mam pretekst, aby wybrać się w to wyjątkowe miejsce ponownie.

Plener ślubny w górach

Sesję przekładaliśmy kilkukrotnie. Planowaliśmy wyprawę w środku lata, a w efekcie, udało nam się wyruszyć na zdjęcia dopiero w pierwszych tygodniach jesieni. Na szczęście warto było czekać tak długo – tego dnia nie mogliśmy sobie wymarzyć lepszej pogody. Ciepłe promienie zachodzącego słońca rozlewały się po tafli jeziora, a w oddali piętrzyły się góry upstrzone wielobarwnymi drzewami. Powiew nadchodzącej jesieni unosił się w powietrzu i muszę przyznać, że pomimo mojej miłości do letnich zachodów, ten październikowy był równie urzekający.

Warto w tym miejscu podkreślić, że idealną porą na wykonanie sesji jest wschód lub zachód słońca ze względu na natężenie światła oraz jego barwy. Decydując się na wyprawę na Słowację pamiętajcie, że musicie sobie zarezerwować cały dzień ze względu na 3 godzinną trasę w jedną stronę oraz dostosowanie się do idealnych warunków oświetleniowych.

Uważam, że dla Młodych par z Krakowa i okolic to jedno z najpiękniejszych miejsc na plener ślubny. Warto ten jeden raz w życiu poświęcić 3 godziny dojazdu, aby stworzyć pamiątkę na całe życie.